KOLORY NA 2020 cz. 1



Mały przewodnik po trendach kolorystycznych na 2020 rok. Na początek 4 kolory, które wkradły mi się do domu i do pracowni. Pewnie niektórzy z Was znają je od dawna ale mimo wszystko dobrze jest mieć świadomość, że to nie tylko nasz subiektywny wybór ale jakaś siła wyższa, która podsuwa nam te kolory pod nos. Tak to właśnie jest z trendami. Wybieramy coś unikatowego, łapiemy zajawkę na jakiś kolor lub ruch a później okazuje się, że wiele osób poszło tą samą drogą. Trendy są odzwierciedleniem naszych czasów - potrzeb, lęków i fascynacji. I nie rodzą się w siedzibie WGSN'u - oni tylko obserwują to co się już dzieje i pokazują co wypłynie na szersze wody. Fascynują mnie takie osoby jak Li Edelkoort czy Zuzanna Skalska - one przewidują i analizują trendy. Badają społeczeństwo i wyciągają wnioski. Design i socjologia w jednym. Ah <3.  Wróćmy jednak do kolorów. Delikatna szałwia, jajeczny lub też maślany żółty, elektryzujący, pastelowy fiolet i gorący, ceglany pomarańcz to bohaterowie 2020 roku. Warto zauważyć jak zmieniają się trendy kolorystyczne. Szałwiowa zieleń to młodsza siostra koloru neo - mint (który nadal wygląda dobrze w towarzystwie elektryzujących odcieni fioletu). Kiedyś miętowy był intensywny i nieco nastolatkowy, później delikatnie wygasł a teraz zamienił się w naturalną, glinkową szałwie. Elektryzujący fiolet, nawiązujący nieco do cyfrowego świata ma jakby dwie twarze - kimś innym jest kiedy prowadzi się ze sztucznym różem a kimś innym w towarzystwie żółtej, jajecznej przyjaciółki w retro stylu. Ona jest zdecydowanym następstwem szału na beże i cieliste barwy, które jeszcze będą się pojawiać ale nie są już tak cool jak żółte kremiki. Gorący, ceglany pomarańcz to także kontynuacja - ciepłych, słonecznych barw, które wypłynęły jakiś czas temu, razem z modą na naturalne, pustynne motywy, ostre światło słoneczne i szkice Matisse'a. Do tego idealnie komponują się z trendem na antyk w nowej odsłonie. Także to tyle w temacie, zerknijcie na zdjęcia. Smacznego!